Ranking lotnisk w Polsce w 2025. Które porty obsłużyły najwięcej pasażerów?
Polskie lotniska mają za sobą rekordowy rok. W 2025 roku porty lotnicze w Polsce obsłużyły łącznie 66,1 mln pasażerów – o 11,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Po raz pierwszy w historii liczba podróżnych korzystających z polskich portów przekroczyła w lipcu i sierpniu poziom 7 mln osób miesięcznie. Które lotniska w Polsce obsłużyły najwięcej pasażerów w 2025 roku? Które rozwijały się najszybciej, a które wyraźnie straciły? Sprawdź ranking lotnisk w Polsce.
Najważniejsze fakty o polskich lotniskach w 2025 roku:
- 66,1 mln pasażerów – tyle łącznie obsłużyły polskie porty lotnicze w 2025 roku.
- 11,7 proc. wzrostu – ruch pasażerski zwiększył się o tyle w porównaniu z 2024 rokiem.
- Lotnisko Chopina liderem – warszawski port obsłużył 24,08 mln pasażerów.
- Kraków najszybciej rośnie w czołówce – Balice obsłużyły 13,24 mln pasażerów, notując wzrost o 19,6 proc.
- Gdańsk i Katowice przekroczyły 7 mln pasażerów – oba porty znalazły się bardzo blisko siebie w rankingu, a różnica między nimi wyniosła niespełna 100 tys. podróżnych.
- Modlin największym przegranym – liczba pasażerów spadła tam o 35,3 proc., do 1,74 mln.
- Olsztyn-Mazury z najwyższą dynamiką – port odnotował wzrost o 26,8 proc., choć jego całkowity ruch nadal pozostaje niewielki.
Za wzrostem rynku stoi przede wszystkim rozwój przewozów międzynarodowych. W 2025 roku ruch międzynarodowy w polskich portach wzrósł o 12,4 proc. rok do roku, podczas gdy przewozy krajowe zwiększyły się zaledwie o 0,04 proc. Istotną rolę odgrywały również przewozy regularne i czarterowe.
Polacy latają coraz więcej. 2025 rok kolejnym rekordem
Polski rynek przewozów lotniczych rozwija się szybciej niż europejski. W 2025 roku dynamika wzrostu liczby pasażerów w polskich portach była o 7,3 pkt proc. wyższa niż w przypadku europejskich portów lotniczych zrzeszonych w ACI Europe.
Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) polskie porty lotnicze obsłużyły w ubiegłym roku 66,1 mln pasażerów. To wynik o 11,7 proc. wyższy niż w 2024 roku. Jeszcze wyraźniej widać skalę wzrostu, gdy porównamy wynik z 2023 rokiem. W ciągu zaledwie dwóch lat liczba pasażerów zwiększyła się o ponad 26,6 proc. Tak duży wzrost nie jest przypadkowy. Na popyt na podróże lotnicze wpływa kilka czynników.
Jednym z najważniejszych jest rosnąca siła nabywcza gospodarstw domowych i większa gotowość Polaków do wydawania pieniędzy na zagraniczne wyjazdy. Równocześnie przewoźnicy niskokosztowi konsekwentnie rozbudowują siatkę połączeń z polskich miast, oferując loty do coraz większej liczby europejskich destynacji.
Duże znaczenie ma również turystyka zorganizowana. Linie czarterowe oraz biura podróży zwiększają liczbę oferowanych miejsc, a szczególnie mocno korzystają na tym porty regionalne położone w największych aglomeracjach.
Rekordowe wakacje na polskich lotniskach
Największe natężenie ruchu przypadło oczywiście na sezon wakacyjny. W lipcu i sierpniu 2025 roku liczba pasażerów obsłużonych we wszystkich polskich portach lotniczych przekroczyła po raz pierwszy w historii 7 mln osób w ciągu jednego miesiąca.
To ważny sygnał dla całego rynku. Pokazuje nie tylko skalę zainteresowania podróżami zagranicznymi, ale również rosnące znaczenie portów regionalnych, które przejmują część ruchu wcześniej koncentrującego się w Warszawie.
Warto też zwrócić uwagę na przewoźników. Liderem polskiego rynku w segmencie regularnych przewozów pasażerskich pozostał Ryanair, który obsłużył 18,33 mln pasażerów. Drugie miejsce zajął Wizz Air z wynikiem 13,89 mln, a trzecie Polskie Linie Lotnicze LOT, które przewiozły 8,74 mln pasażerów.
Oznacza to, że oferta tanich linii ma dziś ogromny wpływ na kształt polskiego rynku lotniczego.
Ranking polskich lotnisk 2025
Które polskie porty lotnicze obsłużyły najwięcej pasażerów? Poniższe zestawienie obejmuje wszystkie cywilne porty lotnicze ujęte w danych za 2025 rok.
| Miejsce | Lotnisko | Pasażerowie w 2025 r. | Zmiana r/r |
|---|---|---|---|
| 1. | Warszawa – Chopina | 24 082 472 | +13,3% |
| 2. | Kraków – Balice | 13 240 237 | +19,6% |
| 3. | Gdańsk – im. Lecha Wałęsy | 7 378 788 | +10,2% |
| 4. | Katowice – Pyrzowice | 7 287 973 | +14,5% |
| 5. | Wrocław – Strachowice | 4 900 876 | +9,7% |
| 6. | Poznań – Ławica | 4 137 563 | +15,0% |
| 7. | Warszawa – Modlin | 1 744 056 | -35,3% |
| 8. | Rzeszów – Jasionka | 1 225 029 | +14,2% |
| 9. | Łódź | 489 450 | +13,5% |
| 10. | Lublin | 469 184 | +10,5% |
| 11. | Szczecin – Goleniów | 451 163 | -5,8% |
| 12. | Bydgoszcz – Szwederowo | 433 338 | +20,4% |
| 13. | Warszawa – Radom | 95 343 | -15,3% |
| 14. | Olsztyn – Mazury | 87 054 | +26,8% |
| 15. | Zielona Góra – Babimost | 80 210 | -2,7% |
Ranking pokazuje ogromne różnice pomiędzy poszczególnymi portami. Samo Lotnisko Chopina obsłużyło ponad 24 mln pasażerów, podczas gdy najmniejsze lotniska w zestawieniu nie przekroczyły 100 tys. podróżnych.

opracowanie własne ciekawestatystyki.pl na podstawie danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Jak powstał ranking polskich lotnisk?
Ranking został przygotowany na podstawie liczby pasażerów obsłużonych przez poszczególne polskie porty lotnicze w 2025 roku. Kolejność lotnisk ustalono od największej do najmniejszej liczby obsłużonych pasażerów. Dynamika została obliczona jako zmiana liczby pasażerów w stosunku do 2024 roku. Dane źródłowe pochodzą z zestawień „Statystyki wg portów lotniczych” publikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.
W artykule określenie „pasażerowie” odnosi się do liczby pasażerów obsłużonych przez port, a nie do liczby unikalnych osób. Ta sama osoba może być więc uwzględniona więcej niż raz, jeśli korzystała z lotniska przy kilku podróżach.
1. Lotnisko Chopina w Warszawie – zdecydowany lider
Warszawskie Lotnisko Chopina pozostaje największym portem lotniczym w Polsce. W 2025 roku obsłużyło 24,08 mln pasażerów, czyli o 13,3 proc. więcej niż rok wcześniej.
Przewaga nad drugim w zestawieniu Krakowem jest bardzo duża. Warszawa obsłużyła niemal dwa razy więcej pasażerów niż krakowskie Balice. Pozycja stołecznego portu wynika przede wszystkim z jego wyjątkowej roli w polskim systemie transportowym. Lotnisko jest najważniejszą bazą dla Polskich Linii Lotniczych LOT i oferuje szeroką siatkę połączeń zarówno europejskich, jak i dalekodystansowych.
Znaczenie mają również przewoźnicy niskokosztowi oraz segment czarterowy. Warszawa jest największym rynkiem pasażerskim w Polsce i naturalnym punktem przesiadkowym dla osób podróżujących zarówno służbowo, jak i turystycznie.
2. Kraków-Balice – najsilniejszy konkurent Warszawy
Drugie miejsce zajęło Lotnisko Kraków-Balice, które w 2025 roku obsłużyło ponad 13,24 mln pasażerów. To wynik aż o 19,6 proc. wyższy niż rok wcześniej. Kraków był więc nie tylko drugim największym lotniskiem w Polsce, ale również jednym z najszybciej rozwijających się dużych portów. Krakowski port jest bardzo dobrym przykładem tego, jak lotnisko regionalne może zbudować silną, międzynarodową pozycję.
Napędzają go dwa podstawowe źródła ruchu. Pierwszym jest turystyka przyjazdowa. Kraków pozostaje jednym z najpopularniejszych polskich miast wśród zagranicznych turystów, co generuje stały popyt na połączenia z europejskimi miastami. Drugim jest ruch mieszkańców Małopolski, którzy korzystają z szerokiej oferty połączeń regularnych i turystycznych. Dzięki temu Balice nie są wyłącznie portem obsługującym lokalny rynek. Stały się samodzielnym międzynarodowym węzłem komunikacyjnym.
3. Gdańsk – Trójmiasto utrzymuje mocną pozycję
Na trzecim miejscu znalazło się Lotnisko Gdańsk im. Lecha Wałęsy. W 2025 roku port obsłużył 7,38 mln pasażerów, notując wzrost o 10,2 proc.
Gdańsk jest jednym z najbardziej uniwersalnych portów regionalnych w Polsce. Jego przewagą jest położenie w jednym z największych ośrodków miejskich kraju, a także silny sektor turystyczny. Trójmiasto przyciąga zarówno turystów z Polski, jak i zagranicy. Istotne są również połączenia z Europą Zachodnią i Skandynawią. Gdańsk od lat korzysta z dużego ruchu pasażerskiego generowanego przez osoby podróżujące w celach turystycznych, rodzinnych i zawodowych.
4. Katowice-Pyrzowice – król czarterów
Tuż za Gdańskiem znalazły się Katowice-Pyrzowice. Różnica jest minimalna – port obsłużył 7,29 mln pasażerów, podczas gdy Gdańsk przekroczył 7,37 mln. Katowice zanotowały jednak wyższą dynamikę: 14,5 proc. rok do roku.
Pyrzowice mają przy tym bardzo charakterystyczny profil. Wyróżniają się szczególnie dużym udziałem ruchu czarterowego, który jest jednym z filarów działalności portu. To właśnie z Katowic realizowana jest ogromna liczba połączeń wakacyjnych oferowanych przez biura podróży. Taka specjalizacja sprawia, że lotnisko jest szczególnie mocno związane z kondycją rynku turystycznego.
5. Wrocław – prawie 5 mln pasażerów
Piąte miejsce zajmuje Wrocław-Strachowice z wynikiem 4,90 mln pasażerów. Port zwiększył ruch o 9,7 proc. w stosunku do 2024 roku.
Wrocław jest jednym z największych centrów gospodarczych Polski, dlatego lotnisko korzysta zarówno z ruchu turystycznego, jak i biznesowego. Na uwagę zasługuje fakt, że w listopadzie 2025 roku port został czasowo wyłączony z ruchu operacyjnego w związku z prowadzonymi pracami budowlanymi dotyczącymi płyty postojowej i dróg kołowania. Mimo tego udało się osiągnąć wynik bliski 5 mln pasażerów.
6. Poznań-Ławica – mocny wzrost i jeden z największych sukcesów
Na szóstym miejscu znalazł się Port Lotniczy Poznań-Ławica z wynikiem 4,14 mln pasażerów. Wzrost o 15 proc. jest jednym z najlepszych rezultatów wśród największych polskich portów.
Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie z okresem sprzed pandemii. Poznań osiągnął wynik o około 74 proc. wyższy niż w 2019 roku. To jeden z najlepszych przykładów odbudowy i dalszego rozwoju rynku lotniczego w Polsce. Poznań korzysta zarówno z dużego potencjału gospodarczego Wielkopolski, jak i z popytu turystycznego. Lotnisko obsługuje mieszkańców Poznania i regionu, a jednocześnie zapewnia połączenia do wielu popularnych europejskich destynacji. Dynamika Ławicy pokazuje, że port ma jeszcze przestrzeń do dalszego rozwoju.
7. Warszawa-Modlin – największy przegrany 2025 roku
Jeżeli w rankingu można wskazać jedno lotnisko, którego wynik szczególnie mocno odbiega od ogólnego trendu wzrostowego, jest nim Warszawa-Modlin. Port obsłużył 1,74 mln pasażerów, co oznacza spadek aż o 35,3 proc. rok do roku. W czasie gdy zdecydowana większość polskich lotnisk rosła, Modlin znalazł się więc w zupełnie innej sytuacji.
Spadek był związany przede wszystkim z ograniczeniem oferty Ryanaira w Modlinie, będącego kluczowym przewoźnikiem tego portu. Ograniczenie liczby oferowanych przez linię miejsc bezpośrednio przełożyło się na liczbę pasażerów korzystających z lotniska. Przypadek Modlina jest szczególnie interesujący z punktu widzenia funkcjonowania regionalnych portów lotniczych. Pokazuje bowiem, jak duże ryzyko może wiązać się z uzależnieniem od jednego dominującego przewoźnika.
8. Rzeszów-Jasionka – ponad 1,2 mln pasażerów
Ósme miejsce zajmuje Rzeszów-Jasionka, który w 2025 roku obsłużył 1,23 mln pasażerów. Wzrost wyniósł 14,2 proc.
W przypadku Rzeszowa szczególnie istotne jest znaczenie portu dla całego regionu południowo-wschodniej Polski. Lotnisko pełni funkcję komunikacyjną dla mieszkańców Podkarpacia, ale jego znaczenie wykracza poza typowy ruch turystyczny. Jasionka korzysta z połączeń europejskich, ruchu emigracyjnego i biznesowego, a także ze specyficznego znaczenia regionu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Pozostałe polskie lotniska – mniejsza skala, ale ważna rola regionalna
Za największą ósemką znajduje się grupa portów, które obsługują zdecydowanie mniejszą liczbę pasażerów, ale dla swoich regionów pozostają istotnym elementem infrastruktury transportowej.
Łódź – 489 tys. pasażerów
Port Lotniczy Łódź obsłużył 489 450 pasażerów, co oznacza wzrost o 13,5 proc. Wynik pokazuje odbudowę i stopniowe wzmacnianie pozycji łódzkiego lotniska. Łódź ma jednak trudniejsze zadanie niż porty w największych aglomeracjach, ponieważ znajduje się w stosunkowo niewielkiej odległości od Warszawy. Rozwój siatki połączeń i utrzymanie atrakcyjnej oferty dla mieszkańców regionu pozostają więc kluczowe dla dalszego wzrostu.
Lublin – 469 tys. pasażerów
Niewiele mniej pasażerów obsłużył Port Lotniczy Lublin – 469 184. Wzrost o 10,5 proc. pokazuje stabilny rozwój. Lotnisko pełni ważną funkcję dla wschodniej części Polski, zapewniając mieszkańcom regionu dostęp do połączeń międzynarodowych bez konieczności podróżowania do Warszawy czy Krakowa.
Szczecin-Goleniów – 451 tys. pasażerów
Szczecin-Goleniów znalazł się na 11. miejscu z wynikiem 451 163 pasażerów. W przeciwieństwie do większości polskich portów lotnisko zanotowało jednak spadek – o 5,8 proc. Na wyniki portu wpływają zarówno lokalny popyt, jak i jego położenie w pobliżu granicy z Niemcami. Szczecin musi jednocześnie konkurować o pasażerów z dużymi portami położonymi po niemieckiej stronie granicy.
Bydgoszcz – 433 tys. pasażerów
Na 12. miejscu znalazła się Bydgoszcz, która obsłużyła 433 338 pasażerów. Co ciekawe, lotnisko zanotowało wzrost aż o 20,4 proc. To jeden z najlepszych wyników procentowych w całym zestawieniu. Bydgoszcz pokazuje tym samym, że nawet mniejszy port może dynamicznie zwiększać liczbę pasażerów, jeśli uda się odpowiednio dopasować siatkę połączeń do potrzeb mieszkańców regionu.
Radom, Olsztyn i Zielona Góra – trzy najmniejsze porty w rankingu
Na końcu zestawienia znalazły się trzy porty obsługujące mniej niż 100 tys. pasażerów rocznie.
Warszawa-Radom zanotowała 95 343 pasażerów, czyli o 15,3 proc. mniej niż rok wcześniej.
Jeszcze mniej pasażerów obsłużył Olsztyn-Mazury – 87 054. W tym przypadku uwagę zwraca jednak bardzo wysoka dynamika wzrostu, wynosząca aż 26,8 proc.
Najmniejszym portem w zestawieniu jest Zielona Góra-Babimost, która obsłużyła 80 210 pasażerów.
Najszybciej rosnące lotniska w Polsce w 2025 roku
Jeżeli zamiast liczby pasażerów spojrzymy na dynamikę, ranking wygląda zupełnie inaczej.
Największy procentowy wzrost odnotowały:
- Olsztyn-Mazury – +26,8 proc.
- Bydgoszcz – +20,4 proc.
- Kraków-Balice – +19,6 proc.
- Poznań-Ławica – +15 proc.
- Katowice-Pyrzowice – +14,5 proc.
- Rzeszów-Jasionka – +14,2 proc.
Warto jednak zachować odpowiednią perspektywę. Wzrost o 26,8 proc. w przypadku portu obsługującego niespełna 90 tys. pasażerów oznacza zupełnie inną skalę niż wzrost o 19,6 proc. w Krakowie, gdzie mówimy o ponad 13 mln pasażerów.
Polska mapa lotnicza coraz bardziej regionalna
Dane za 2025 rok pokazują jeszcze jedno ważne zjawisko – polski rynek lotniczy jest coraz mniej zależny od jednego centralnego portu. Oczywiście Lotnisko Chopina pozostaje zdecydowanym liderem, ale Kraków, Gdańsk, Katowice, Wrocław i Poznań mają dziś własne, bardzo silne rynki.
Szczególnie dobrze widać to na przykładzie Krakowa. Port w Balicach obsługuje już ponad 13 mln pasażerów rocznie i funkcjonuje jako samodzielny międzynarodowy węzeł. Podobną drogą rozwijają się Gdańsk i Katowice, choć każdy z tych portów opiera się na nieco innym modelu ruchu.
To korzystne z punktu widzenia pasażerów. Większa liczba silnych portów oznacza większy wybór połączeń i możliwość rozpoczęcia podróży z lotniska znajdującego się bliżej miejsca zamieszkania.
Ryanair, Wizz Air i LOT – trzy linie kształtujące polski rynek
Nie sposób analizować wyników polskich lotnisk bez uwzględnienia przewoźników. W 2025 roku najważniejszą linią lotniczą w regularnym ruchu pasażerskim w Polsce pozostawał Ryanair, który obsłużył 18,33 mln pasażerów. Drugie miejsce przypadło Wizz Airowi – 13,89 mln pasażerów. Trzeci był PLL LOT, który przewiózł 8,74 mln osób.
Każdy z tych przewoźników odgrywa inną rolę. Ryanair i Wizz Air odpowiadają przede wszystkim za rozwój taniej siatki połączeń i zwiększanie dostępności podróży lotniczych dla szerokiego grona pasażerów. LOT ma natomiast szczególne znaczenie dla Warszawy i ruchu przesiadkowego, zwłaszcza na trasach dalekodystansowych.
W praktyce to właśnie decyzje największych przewoźników dotyczące bazowania samolotów, częstotliwości lotów i otwierania nowych tras mogą w dużej mierze przesądzać o przyszłości poszczególnych portów.
Co dalej z polskimi lotniskami?
Rekordowe 66,1 mln pasażerów pokazuje, że polski rynek lotniczy znajduje się w fazie silnego rozwoju. Jednocześnie dalszy wzrost będzie coraz bardziej zależał od infrastruktury. Największym wyzwaniem jest przepustowość. Dotyczy to przede wszystkim Lotniska Chopina, które zbliża się do granic możliwości dalszej rozbudowy ruchu. To oznacza, że w kolejnych latach jeszcze większego znaczenia mogą nabierać porty regionalne.
Kraków ma już skalę, która pozwala konkurować z największymi europejskimi lotniskami regionalnymi. Gdańsk i Katowice przekroczyły granicę 7 mln pasażerów. Wrocław zbliża się do 5 mln, a Poznań przekroczył 4 mln i notuje bardzo wysoką dynamikę względem okresu sprzed pandemii.
Jednocześnie przykład Modlina pokazuje drugą stronę rozwoju rynku. Duże uzależnienie od jednego przewoźnika może w krótkim czasie doprowadzić do bardzo gwałtownego spadku liczby pasażerów.
Dlatego przyszłość polskich lotnisk będzie zależała nie tylko od tego, ilu pasażerów chce latać, ale również od tego, jak porty poradzą sobie z przepustowością, konkurencją, strukturą przewoźników i pozyskiwaniem nowych połączeń.
Źródło danych
Dane dotyczące liczby pasażerów oraz dynamiki ruchu w poszczególnych portach lotniczych pochodzą z raportów „Statystyki wg portów lotniczych” publikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC). Zestawienie obejmuje dane dotyczące cywilnych portów lotniczych w Polsce za 2025 rok oraz ich porównanie z rokiem 2024.
Pasjonat danych i obserwator świata, który lubi zadawać pytania i szukać odpowiedzi w liczbach. Interesują mnie trendy, zmiany społeczne i to, co statystyki mówią o tym, dokąd zmierzamy.
Co o tym myślisz?
Zostaw reakcję i komentarz.
